|
- Moja siostra wyszła za mąż za Australijczyka – opowiada blondynka blondynce. – I pisze że jej mąż zajmuje się produkcją szelek. Nic nie rozumiem.
- Czego nie rozumiesz?
- Bo u nas nosi się szelki, żeby się spodnie nie zsunęły. Ale w Australii chodzą do góry nogami. To po co im szelki/
- Głupia jesteś. U nas nosi się szelki , żeby się spodnie nie zsunęły się z człowieka. A tam odwrotnie żeby człowiek nie wysunął się ze spodni!
¦rednia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wy¶wietleń: 72 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JE¦LI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|